Obserwuję u klientów i u nas powtarzalny próg, gdzie właściciel zarządzający wszystkim bezpośrednio przestaje wyrabiać, zwykle gdzieś przy 15 do 25 osobach. Pojawia się pokusa dorzucenia kierownika ale wielu właścicieli zwleka bo to koszt i utrata kontroli. Jak rozpoznajecie moment że czas na pośredni szczebel, i jak nie zrobić z tego zbędnej biurokracji w małej firmie?
Kiedy mala firma realnie potrzebuje sredniego szczebla zarzadzania |
|
robert u mnie wlasnie ten problem, 20 osob i nie wyrabiam bo kazdy przychodzi do mnie z kazda drobnostka. mysle nad brygadzista co przejmie produkcje ale boje sie ze ludzie i tak beda chodzic do mnie bo tak przywykli za taty. jak to przeszliscie zeby pracownicy zaczeli szanowac nowego kierownika a nie omijac go i isc prosto do szefa
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


