drugi sezon z food truckiem poszedl calkiem niezle i chodzi mi po glowie zeby dolozyc drugi woz albo maly lokal na zime, bo zima sam truck to loteria z pogoda. tyle ze zeby to ruszyc potrzebny kredyt a ja na bankach znam sie jak kura na pieprzu. bylem w swoim banku i pani cos tam recytowala ale nic z tego nie zrozumialem. lepiej obejsc kilka bankow samemu czy isc do jakiegos doradcy co to poukłada za mnie
kredyt na drugi woz albo lokal na zime samemu po bankach czy doradca |
|
Panie Wojciechu, przy takim kroku doradca faktycznie ma sens, bo porówna oferty kilku banków naraz, a nie tylko to co ma jeden oddział. Znajomi z okolicy korzystali z doradztwo finansowe Toruń i pomogli im ułożyć kredyt pod biznes sezonowy, co w gastronomii jest ważne, bo zimą przychód i tak spada. Niech ratę policzą pod pański najgorszy miesiąc, nie pod średnią. I proszę dopytać o prowizje oraz ubezpieczenia, bo tam zwykle siedzi prawdziwy koszt.
Ode mnie tylko tyle, żebyś przed wnioskiem miał poukładane papiery, bo bank przy firmie patrzy na PIT i wyniki, a jak jest bałagan to albo gorsze warunki, albo odmowa. Przy sezonowej działalności bank lubi widzieć, że odkładasz na chudsze miesiące, więc pokaż to na koncie firmowym. Doradca podpowie jak przygotować dokumenty, ale porządek w księgowości musisz zrobić sam wcześniej.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


