mam JDG obok etatu na B2B i biore teraz dodatkowe zlecenia z kodowania, sam ogarniam wycene, kontakt z klientem i cala robote. chce wziac kogos do pomocy przy commitach ale boje sie ze jak odpuszcze kawalek to bedzie chaos w repo. czy jest jakis sposob na stopniowe przejscie zeby nic nie padlo?
zaczynam delegowac ale boje sie ze wszystko bedzie chaos |
|
btw dziś kurier pomylił adres i dostawa cegły trafiła na złą budowę, cała ekipa czekała pół dnia. ale wracając do tematu - u nas było podobnie, mam brygadzistę co ogarnia kadrę i terminy, ja pilnuję klientów. dacie radę!
Dokładnie. U mnie w teamie nawet największy introwertyk nauczył się delegować jak pół roku miał mentora. Warto inwestować.
ale daj spokoj, u nas w food trucku nie mozna delegowac gotowania - jak sobie pojde to koniec. lepiej podniesc ceny i miec wieksza marze niz zatrudniac.
u mnie podobnie, ojciec zawsze robil wszystko i nie puszczal z rak. teraz rozumiem ze trzeba czasem odpuscic i zaufac ludziom.
MarcinSales, widziałem to setki razy - firmy zawalają się nie na produktach, ale na złej delegacji. Każdy właściciel myśli że bez niego świat się skończy. Zajmowałem się upadłościami właśnie z tego powodu.
MarcinSales pytanie - czy bardziej boli stracony zysk czy jakosciowo zla robota gdy delegujemy?
Nie zgadzam się - w produkcji nigdy nie będzie 100% bezpieczeństwa delegacji, szczególnie gdy chodzi o BHP. Zawsze trzeba czuwać. System kontroli i audyty to obowiązek, nie przesada.
MarcinSales ale ty sie nie martwisz ze jak komus zlecisz kod na boku to podkupi ci klienta? slyszalem takie historie w branzy IT.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


